czwartek, 16 lipca 2015

U babci.

Wreszcie mam jakiś temat. Jeździcie pewnie czasem do babci, prawda? Czy macie czasem tak, że poprostu chcielibyście wyskoczyć przez okno albo poprostu jesteście wkurzeni? Bo ja TAK. Przedstawię Wam dwie rzeczy, które wkurzają mnie na wyjeździe u babci.
1. Krytykowanie wyglądu.
Miałam dzisiaj taką sytuacje. Oto dialog, mój i babci.
-Jak ty wyglądasz??
-No... Normalnie babciu.
-Mogłabyś się przynajmniej uczesać. A z tyłu to masakra. Tak ładnie wyglądałaś kiedy wracałaś od fryzjera. Teraz to nie wiadomo co to jest.
                                 ***
To taka skrócona wersja.
2. Dużo jedzenia.
U mnie jest tak, że babcia zawsze tyle mi daje, że jestem obżarta. Jem tylko z grzeczności.
-Dziękuję babciu, było pyszne.
-Chcesz jeszcze?
-Nie, nie... Jestem pełna.
-To ja ci jeszcze nałożę.
                              ***
A jak  u Was? Co was wkurza u babci?