Wreszcie mam jakiś temat. Jeździcie pewnie czasem do babci, prawda? Czy macie czasem tak, że poprostu chcielibyście wyskoczyć przez okno albo poprostu jesteście wkurzeni? Bo ja TAK. Przedstawię Wam dwie rzeczy, które wkurzają mnie na wyjeździe u babci.
1. Krytykowanie wyglądu.
Miałam dzisiaj taką sytuacje. Oto dialog, mój i babci.
-Jak ty wyglądasz??
-No... Normalnie babciu.
-Mogłabyś się przynajmniej uczesać. A z tyłu to masakra. Tak ładnie wyglądałaś kiedy wracałaś od fryzjera. Teraz to nie wiadomo co to jest.
***
To taka skrócona wersja.
2. Dużo jedzenia.
U mnie jest tak, że babcia zawsze tyle mi daje, że jestem obżarta. Jem tylko z grzeczności.
-Dziękuję babciu, było pyszne.
-Chcesz jeszcze?
-Nie, nie... Jestem pełna.
-To ja ci jeszcze nałożę.
***
A jak u Was? Co was wkurza u babci?
czwartek, 16 lipca 2015
niedziela, 31 maja 2015
To co? Zaczynamy!
***
Persefona nie uwierzyła w to co zobaczyła. Hades pocałował Afrodytę. Kobieta była wściekła i smutna. Z płaczem pobiegła na huśtawkę. Po kilku minutach wyszła Afrodyta, a za nią Hades. Pożegnali się i Hades skierował się w stronę Persefony. Chciał ją obiąć, ale ona odrzuciła jego dłonie.
***
Persefona nie uwierzyła w to co zobaczyła. Hades pocałował Afrodytę. Kobieta była wściekła i smutna. Z płaczem pobiegła na huśtawkę. Po kilku minutach wyszła Afrodyta, a za nią Hades. Pożegnali się i Hades skierował się w stronę Persefony. Chciał ją obiąć, ale ona odrzuciła jego dłonie.
-Co ci jest?- zapytał ją z troską.
-Ty już dobrze wiesz co! - wykrzyknęła
Nastała kłopotliwa cisza.
-No, ale to nie moja wina, że się wczoraj tak upiłem wina.
-Tylko na tyle cię stać? Bo to była wina wina?- powiedziała z sarkazmem.
-No... Ale o co ci chodzi?
-Jak to o co?! A co się właśnie przed chwilą stało?! Myślisz, że nie widziałam?!
Persefona krzyczała tak głośno, że nawet Cerber z drugiego końca domu(pałacu) ją usłyszał. I zaczą wyć jak najęty.
-No była u mnie Afrodyta. I co z tego?Przecież ona tylko mnie po... Aaaa...-Hades zrozumiał
Kobieta spojrzała na niego morderczym wzrokiem.
-Ale przecież to ty niechciałaś do mnie należeć!
-Należeć?! Czyli ja tylko jestem twoją własnością?! Nie no... Niewierzę.
-Ale czemu robisz awanturę? Podobno mnie NIE KOCHASZ!
-Ale to nie znaczy że musisz odwalać coś takiego!
-Ale czemu robisz awanturę?!
-Bo,bo... Cię kocham. Tak...
-Ja też cię kocham,ale czemu to ukrywałaś?-podszedł bliżej żony-Czemu nie mówiłaś?
-Bo bałam się. Twoje codzienne wypady na melanże,oh... Nie było czasu.
***
Kilka dni później wszystko wróciło do normy. No prawie.. W całym Hadesie zapanował nie ból lecz miłość, radość.
Persefona weszła do gabinetu małżonka gdzie teraz pracował. Wzięła byle jaką książkę (pierwszą z brzegu) i usiadła na fotelu przy kominku. Książka była o boskich ciążach. Autorem był Apollo. Było tam napisane, że ciąża może być tylko wtedy jeśli bogowie się kochają. Trwa rok i 3lata po urodzeniu matka musi zostać w miejscu, w którym urodziła lub gdzie mieszka.
***
Po godzinie Persefona skończyła czytać.
Zamknęła książkę i odłorzyła na stolik. Hades musiał to zauwarzyć, bo skończył zajmować się swoim zajęciem.
Kobietę naszła chęć pocałowania mężczyzny i on znowu to wyczuł. Podszedł do niej i pocałował ją namiętnie. Zaczęli przesuwać się coraz bardziej bliżej biurka. Nagle na ziemię zaczęły spadać różne przedmioty i zanim Persefona otworzyła oczy znaleźli się w sypialni.
[Zostawmy ich samych]
***
Następnego dnia Persefona obudziła się w łóżku bez ukochanego. Lecz zanim zdążyła się dobudzić musiała szybko iść (radzę nie czytać jedząc) zwymiotować. I tak kilka razy. Kiedy już się ubrała poszła do zastępczyni Apolla żeby ją zbadała.
***
-Gdzie byłaś?- zapytał z niepokojem Hades
-U zastępczyni Apolla. A co?-odpowiedziała
-Jesteś chora?
-Nie... Tylko...
-Tylko co?
-Jestem w ciąży?
-Tak?
-Ehem...
Hades stanął ja wyryty. Nie wierzył w to co usłyszał.
-W ciąży?
-W ciąży.
-Ale jak to możliwe?
-Ale co?
-Zeus mówił przecież, że moja wybranka nie może zajść w ciążę.-Hades coraz bardziej zaczął się denerwować
-Ja właściwie też nie jestem z tego zadowolona, ale się cieszę.-wieczna optymistka Persefona ^_^
-A ja ojcem być nie chcę!-zaczął krzyczeć
-Ej, spokojnie. Nie denerwuj się.
-Ok. Niech teraz mój kochany braciszek (sarkazm) Zeus nam to wytłumaczy.
Chwycił Persefonę za renkę i przenieśli się na Olimp.Bez puknia i skrępowania wszedł do wielkiej sali gdzie siedzieli Zeus,Afrodyta,Atena,Posejdon,Demeter,Hera,Apollo oraz Hermes. Demeter widząc swoją córkę była w nieposkromionej radości.
-Cześć mamo.-Powiedziała Persefona gdy podeszła do niej Demeter
-Jak u ciebie słonko? Czemu przyszliście? Czy ten tyran ci coś zrobił?
-Demeter-odezwał się Zeus-wróć na miejsce.A teraz... Co się stało Hadesie, że zaszczyciłeś nas swoją obecnością? Jaki jest tego powód?
-Jaki powód?! Jaki?! Taki!-wskazał na Persefonę
-Co jest nie tak?
-Może ja wytłumacze, bo mój małżonek jest zdenerwowany(mocno).- odezwała się Persefona- Chodzi o to,że... Jestem w ciąży.
-Ale jak to? Sam mówiłem, że wybranka Hades niemoże zajść w ciążę, a mocy nie mam by sprawić by zaszła.
-Jak nie ty to kto?
-Chciałbym wiedzieć.
Wszystkie oczy na sali skierowały się na Afrodytę, Herę i Demeter.
-Czy macie coś z tym wspólnego?-zapytała Persefona.
- No wiesz. Ty nie pamiętasz,ale my tak jak mówiłaś kiedy byłaś mniejsza, że kiedyś chcesz mieć męża i dzieci. No to twoje marzenie spełniłyśmy.
-A czy ktoś pomyślał czy ja teraz tego chce?! To było kiedyś, a teraz wy zrobiłyście coś wbrew mojej woli!
Powiedziała ostatnie słowa i wyszła z Hadesem do domu.
***1rok i kilka miesięcy później***
Po raz drugi urodziła się para bliźniaczych bogów. Małżeństwo nazwało chłopca Cole(czyt.Kol), a dziewczynkę Tris. Choć na początek Hades ani trochę nie chciał dzieci to jednak po pewnym czasie gdy Persefona zostawiała go z nimi częściej to on zaczął się przyzwyczaiać. Chętniej się nimi zajmował i zrozumiał co to znaczy szczęśliwa rodzina (bo niewiedział).
KONIEC
czwartek, 7 maja 2015
środa, 6 maja 2015
Post w łóżku i z telefonu.
Okej. Ten post jest na leżaka bo jestem w łóżku i jest 22:47. (Ojej) jestem głodna i jutro pojawi się PIERWSZA MINIATURKA! Jej! Jak co pisze z telefonu. Na koniec tego piąta pojawi sie moje aktualne zdjęcie. A co wy na krótkie turtoriale na blogu? Np. o wzorach na paznokciach(uwielbiam zdobić paznokcie) hm? Decyzja zależy po części do was. 😃
wtorek, 5 maja 2015
Cześć! Jestem Asia.
Cześć! Może tam na początek kim jestem :-) Mam na imię Asia. Uwielbiam kręcić filmy, robić zdjęcia i pisać (szczególnie książki[hihi]).Prowadzę kanał na YouTube i na razie jakoś mi to idzie. :-) Gram w rożne gry, ale jestem simo-holikiem. KOCHAM SIMSY! co mogę jeszcze napisać? Aha... No tak. co jakiś czas będę wrzucać moje wymyślone miniaturki książek. Z czasem tego tekstu będzie trochę więcej (nie mam o czym pisać na razie).Okej a teraz dlaczego założyłam bloga.
W czwartek zeszłego tygodnia miałam wypadek. Wpadłam na samochód. Czułam się po tym samotna (nadal się czuje) i postanowiłam założyć tego bloga. :-)
W czwartek zeszłego tygodnia miałam wypadek. Wpadłam na samochód. Czułam się po tym samotna (nadal się czuje) i postanowiłam założyć tego bloga. :-)
Subskrybuj:
Posty (Atom)